Mundur - przynależność do grupy zawodowej

Każdy żołnierz nosi mundur i każdy policjant na służbie - również. Górnicy swój strój galowy zakładają na uroczystości, takie jak na przykład Barbórka. Na co dzień nie mogą, bo w kopalni trzeba mieć inny strój, tam węgiel ma swoje prawa i wymagania.

Taki strój wyróżnia, jak chociażby piękny mundur PSP, określa przynależność zawodową, ale też zobowiązuje do określonego zachowania.

Straż pożarna ma swój mundur, ale używa go na co dzień podczas dyżurów, choćby dlatego, żeby być dobrze rozpoznawalnym w akcji. Nie mają czasu na legitymowanie się, kiedy trzeba ratować z pożaru ludzi czy ich dobytek. Mundur jest wtedy ich legitymacją i ułatwia im pracę, czasem bardzo trudną. Marynarze swój piękny granatowy mundur zakładają od święta, na uroczystości państwowe. Praca na statku nie pozwala przecież na codzienne paradowanie w mundurze. Kolejarze też mają mundur, ale chyba rzadko go noszą, może kierownicy pociągów.

Tak więc mundur jest widoczną oznaką przynależności do określonego zawodu. Jeśli jest z dystynkcjami - wiadomo, jaką rangę ma właściciel tego stroju. Jest to ważne w wojsku, gdzie szeregowy czy kapral musi umieć oddawać honor starszemu rangą, wymieniając przy tym jego stopień wojskowy.

Dobrze, że są mundury letnie i zimowe, bo chyba trudno wymagać, by żołnierze chodzili latem w ciężkim zimowym mundurze, a zimą marzli w letnich. Ponieważ mundury różnią się kolorami, możemy bez trudu rozpoznać, czy mamy przed sobą żołnierza czy policjanta. Policjant, jeśli jest na służbie i występuje służbowo, obojętnie, czy kontroluje kierowcę na drodze, czy przychodzi do prywatnego mieszkania, czy występuje w sądzie jako oskarżyciel czy świadek, powinien mieć na sobie mundur - tego wymaga prawo i statut policjanta.